W ubiegłą sobotę w mińskim amfiteatrze wystawiona została przepiękna opera Giuseppe Verdiego "Traviata". Spektakl przyciągnął tłumy.
To już szósta opera zaprezentowana w Mińsku przez artystów warszawskiego Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. W ubiegłym roku mogliśmy obejrzeć "Księżniczkę Czardasza", dwa lata temu "Straszny dwór" Stanisława Moniuszki, a jeszcze wcześniej "Skrzypka na dachu" i "Cyrulika Sewilskiego" Rossiniego. Teraz przyszedł czas na wielki operowy hit: "Traviatę". Jest to najpopularniejsza i najczęściej grana na świecie opera Giuseppe Verdiego. Opowiada o tragicznych losach kurtyzany, która z miłości do młodego poety nawraca się z drogi grzechu. "Traviata" ma też bardzo interesujące libretto, napisane na podstawie "Damy Kameliowej" Aleksandra Dumasa. Melomani już od dawna szykowali się do tego wyjątkowego przedstawienia. - Byłam na wszystkich operach w amfiteatrze. Jednak "Traviata" jest moją ulubioną, dlatego na sobotni wieczór czekałam z niecierpliwością. I nie zawiodłam się - mówi mińszczanka Anna Sasimowska. Dzieje zbłąkanej Violetty i jej ukochanego Al